Kontakt
Masz problem z psem? Zadzwoń lub napisz - pomogę Ci. Bezpłatnie.

Maciej Miłobędzki
504 242 533
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Lubię to!

Statystyki

Odsłon artykułów:
370997

 

Trudne sytuacje na spacerze - kiedy reagować?

Podczas spacerów większość z nas wielokrotnie natyka się na sytuacje, w których nie do końca wiemy, jak zareagować. Podbiegający pies o niepewnych zamiarach, eksplodujące obok petardy, przebiegający tuż przed naszymi nosami zając.. Jak zachować się w tych niecodziennych sytuacjach?

 

1. Kontakty z innymi psami

Na ogół psy dogadują się znacznie lepiej bez naszej interwencji, niż gdy staramy się za wszelką cenę im „pomóc”.

Jeśli idący z naprzeciwka pies nie jest wyraźnie agresywny, a jego właściciel wydaje się wyluzowany - zapytajmy, czy zwierzaki mogą się przywitać. Jeśli tak - pozwólmy im na to zgodnie z zasadami z tego artykułu. Pamiętajmy, by unikać nadgorliwości - warczenie czy zjeżenie się nie są od razu sygnałem do ataku!

Gdy natrafiamy na psa niepewnego lub wyraźnie agresywnego, omińmy „przeciwnika” szerokim łukiem, starając się znajdować pomiędzy psami. Jeśli nie ma takiej możliwości - postarajmy się zejść na bok (brama, boczna uliczka)  i usadzić lub położyć pupila w komendzie „waruj” - w ten sposób uniemożliwiamy mu odpowiedź na zachowanie drugiego psa, przez co zwierzaki nie nakręcają się wzajemnie. Dodatkowo wykonując zadanie nasz pupil będzie bardziej skupiony na nas, niż na drugim psie, i łatwiej będzie nad nim zapanować.

W obu sytuacjach wykorzystujemy również tzw. sygnał rozdzielania - stajemy między psami, mając naszego pupila za nami, tak, jak na filmie:

 

 

Stajemy się w ten sposób swoistym buforem bezpieczeństwa , chroniąc naszego psa fizycznie. Jeśli pies, którego mijamy nie jest dziki, szansa, że skonfrontuje się z człowiekiem w takiej sytuacji jest prawie żadna.

 

Kiedy trzeba interweniować?

-gdy nasz pupil jest wielokrotnie przygniatany do ziemi lub w inny sposób „dominowany” przez innego psa (pogryzanie w kark, wskakiwanie na grzbiet) szczególnie, jeśli dzieje się to pomimo wysyłanych przez niego delikatniejszych sygnałów (zgarbienie, przypadnięcie do ziemi, odwrócenie głowy, lizanie po pysku itd.). Wyjątkiem są sytuacje, gdy nasz pies jest przygniatany do ziemi lub ostrzegany kłapnięciem lub warczeniem gdy za bardzo rozkręci się w zabawie z innym pupilem lub jest natrętny.

-gdy dojdzie do konfliktu w którym w ruch pójdą zęby - rozdzielamy psy, a następnie odchodzimy na tyle, by psy przestały się sobą interesować. Dopytujemy, czy druga strona nie jest poturbowana, w razie czego wzywamy odpowiednie służby i ustalamy winowajcę

-gdy napotkany pies jest natrętny seksualnie i przez dłuższy czas nie reaguje nawet na silne sygnały grożące (pokazywanie zębów czy warczenie przy kontakcie) - dotyczy spotkań suk z samcami, szczególnie w trakcie cieczki

-gdy zabawa psów za mocno się rozkręci i staje się niebezpieczna dla któregoś z uczestników (zbyt długa lub intensywna pogoń, potrącanie dużo mniejszych psów przy dużym pędzie)

Naturalnie reagujemy również wtedy, gdy to nasz pies przeszkadza innym - czy to psom, czy ludziom. Jeśli zostaniemy poproszeni, by odejść lub wziąć psa na smycz - nie sprzeczajmy się, lecz faktycznie odejdźmy - taka prośba na ogół nie jest złośliwością, lecz prośbą o trochę "przestrzeni". Uszanujmy ją.

 

2. Prośba o pomoc

Istnieją trzy główne sygnały, które pies wykorzystuje by poprosić nas o pomoc.

Znaczące spojrzenia lub dotknięcie naszej dłoni.

 

Odzwierciedlamy takie spojrzenie, ale nie pocieszamy psa, bo tylko pogłębi to jego niepewność. Zamiast tego dajemy mu dobry przykład, który może naśladować - pewna siebie postawa i zrelaksowany chód, przy jednoczesnym pozwoleniu na trzymanie się pupila blisko, da mu pewność, że może na nas polegać i nie ma się czego obawiać . W wielu wypadkach sprawdzi się również rozładowanie sytuacji przez zabawę np. w gonito, oddalając się od „stracha”.

Jeśli sytuacja nie jest niebezpieczna (np. gdy zwierzę przestraszy się przelatującej obok siatki czy zerwanego plakatu) - zatrzymajmy się na chwilę, i pozwólmy psu oswoić się z nowym bodźcem. Stajemy zawsze w takiej odległości, by zwierzę nie próbowało się wycofywać, dajemy mu luźną smycz i „wolną łapę” - jeśli chce podejść, podchodzimy; jeśli nie - przypatrujemy się. Gdy psiak straci zainteresowanie - chwalimy go i idziemy dalej.

 

Schowanie się za nasze nogi

Zwierzę instynktownie oddaje nam wtedy kontrolę nad sytuacją, jednocześnie chroniąc się za nami. W takiej chwili nasze wsparcie na ogół jest konieczne - rozdzielamy psa od bodźca który go wystraszył. Jeśli jest to natarczywy pies - blokujemy go, jak na poniższym filmie.

Jeśli przyczyną niepewności jest niegroźna dla psa sytuacja - zatrzymujemy się i pozwalamy mu się z nią oswoić, jak opisano w poprzednim akapicie.

 

Próba wspięcia się na ręce

Na ogół podnoszenie psa pogłębia jego problemy (niepewność lub frustrację), toteż w większości przypadków powinniśmy takie prośby zwyczajnie ignorować. Wyjątkiem jest sytuacja, w której pies zostanie osaczony przez stado psów i ich rozdzielenie naszym ciałem jest niemożliwe, a zwierzę wyraźnie się boi - wtedy można w ten sposób zakończyć trudną dla niego sytuację, do której wracamy później w bardziej sprzyjających warunkach.

 

3. Atak na innego psa, zachowania łowcze (pogoń za zwierzęciem)

W takiej chwili wykorzystujemy wszelkie dostępne metody (smycz, zablokowanie ciałem, krzyk, wykorzystanie pozycji przechodniów), aby przerwać zachowanie; gdy zwierzę znajdzie się już pod naszą kontrolą wymagamy od niego wykonania choćby podstawowej komendy (jak np. siad), za co go chwalimy - następnie odchodzimy.

Każdy taki przypadek warto przedyskutować ze specjalistą - instruktorem szkolenia psów, behawiorystą lub zoopsychologiem. Być może będzie konieczna rehabilitacja lub szkolenie. W takiej sytuacji zapraszam do kontaktu, pomogę ocenić, czy pomoc będzie potrzebna.

 

4. Ucieczka ze smyczy

Czasem nawet najbardziej posłusznym psom może zdarzyć się, że zerwą się ze smyczy. Eksplozja petardy, poważny atak innego psa.. Zwierzę w takim stresie ucieka ślepo przed siebie, i nie reaguje na żadne komendy. Ucieczka trwa wtedy na ogół od kilku do nawet kilkunastu minut, zwierzę biegnie zaś zazwyczaj jak najprostszą trasą, niekoniecznie trzymając się dróg czy ścieżek. Gdy panika minie pies zwalnia, a następnie zaczyna szukać drogi powrotnej - niestety poziom stresu jest tak wysoki, że nie używają do tego nosa, a zwierzę jest tak daleko, że nie widzi swojego przewodnika.

W takiej sytuacji starajmy się zachować spokój i obserwować psa. Biegniemy za pupilem trasą, którą podąża, a gdy stracimy go z oczu - podążamy jak najprostszą drogą, nawołując. W międzyczasie informujemy o sytuacji najbliższe schronisko, straż miejską oraz policję, podając jak najwięcej danych naszego psa - wygląd, wielkość,znaki szczególne (w tym np. kolor obroży). 

Jeśli uda nam się odnaleźć pupila, zawołajmy go do siebie. Zwierzę po takiej traumie może nie ufać nawet własnemu przewodnikowi - nie irytujmy się, gdy nie przyjdzie na zawołanie! Kucamy i czekamy, nawołując spokojnie.

 

5. Pogryzienie

W przypadku pogryzienia, nasza reakcja powinna być szybka i zdecydowana. Jeśli jego stan jest ciężki, udzielamy psu pierwszej pomocy, jednocześnie dzwoniąc (lub prosząc kogoś, aby to zrobił) do najbliższej lecznicy dla zwierząt - informujemy o zdarzeniu, o stanie psa, oraz dajemy znać że przyjedziemy w najbliższym czasie - lekarz będzie mógł się odpowiednio przygotować. Po podstawowych, niezbędnych zabiegach, wieziemy psa do kliniki.

Jeśli zdrowie naszego psa nie jest zagrożone, albo mamy kogoś do pomocy, zdobądźmy dane właściciela psa, który pogryzł naszego pupila, wzywając straż miejską lub policję. Nie dajmy się zbyć - jest to ich obowiązek, na podstawie Ustawy o Ochronie Zwierząt. W razie odmowy wysłania patrolu, poprośmy o dane przyjmującego zgłoszenie i jego deklarację, że odmawia przyjęcia zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa.

W lecznicy zapytajmy lekarza, czy możliwe jest podanie psu relanium - graniczna dawka tego leku "czyści" pamięć krótkotrwałą, przez co zwierzę kilka godzin później nie będzie pamiętać traumatycznej sytuacji. Pamiętajmy - takie działanie możemy wykonać WYŁĄCZNIE ze zlecenia i pod kontrolą lekarza - samodzielne działanie w tym względzie może doprowadzić nawet do śmierci psa!

 

 

 

 

 

 

Add comment

Comments

  • No comments found

Witryna Newdog używa cookies - niewielkich plików zapisywanych na Twoim komputerze by strona wyświetlała się poprawnie. Pamiętaj - Twoje dane są w pełni bezpieczne, a cookies w żaden sposób nie ingerują w Twój system - wszelkie informacje znajdziesz w naszej polityce prywatności. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive Module Information